Sobotni Komentarz Ekonomiczny – Stress Test Europejskich Banków

W tym tygodniu skończyła się dobra passa na giełdach szczególnie w Stanach Zjednoczonych gdzie indeksy zakończyły tydzień na minusach. W Europie sytuacja wyglądała różnie, jedne indeksy zakończyły tydzień na plusie inne na minusie. W tym tygodniu pojawiło się również kilka ważnych wydarzeń ale o tym poniżej.

W środę zapadła decyzja w sprawie stóp procentowych w Stanach zjednoczonych, które pozostały na nie zmienionym poziomie. Jednocześnie Fed w komunikacie ocenił, że zmniejszyły się krótkookresowe ryzyka dla gospodarki amerykańskiej oraz wskazał, że poprawia się sytuacja na rynku pracy w USA. Prawdopodobieństwo podwyżki stóp procentowych w grudniu, wyceniane przez kontrakty terminowe na stopę Fed, wynosi ok. 45 proc. wobec 47 proc. przed publikacją komunikatu Fed.

Na parkietach w Europie w piątek rano panowały dobre nastroje. Rynek przyswoił decyzję BoJ i przyglądał się wynikom spółek. Bank Japonii podwyższył target zakupu funduszy typu ETF do 6 bln jenów z 3,3 bln rocznie oraz podwoił program pożyczek w dolarach do 24 mld USD. Jednocześnie bank utrzymał target stymulowania monetarnego na poziomie 80 bln jenów (764 mld USD) oraz pozostawił stopę procentową na poziomie -0,1 proc.

W piątek wieczorem Europejski Urząd Nadzoru Bankowego podał wyniki stress testów 51 europejskich banków, które okazały się wręcz katastrofalnie słabe w przypadku włoskiego Banca Monte dei Paschi di Siena, który w przypadku recesji miałby ujemne kapitały własne. Drugim słabym ogniwem okazał się irlandzki bank Allied Irish. Kiepsko wypadły też banki z Hiszpanii, Irlandii i Niemiec.  Istotne pogorszenie pozycji kapitałowej w razie wystąpienia kryzysowego scenariusza odnotowały by takie instytucje jak włoski UniCredit (7,1%), Deutsche Bank (7,8%), brytyjski Barclays (7,3%), francuski Societe Generale (7,5%) i niemiecki Commerzbank (7,4%).

A co się dzieje z surowcami? Cena ropy spadła o ok. 20 proc. od początku czerwca. W Stanach zapasy surowca są na rekordowo wysokich poziomach.

„Na rynku jest za dużo ropy, niewiarygodnie dużo” – powiedział Jonathan Barrat, główny zarządzający Ayers Alliance Securities z Sydney. „Ceny poniżej 40 USD za baryłkę będą stanowić problem” – dodał.

Natomiast jak widać złoto jest dalej jedyna sensowną alternatywą dla ryzykownych aktywów i cały czas wzrasta na nie popyt, z tygodnia na tydzień ceny złota rosną.

Z początkiem tygodnia WIG20 sforsował poziom 1800 pkt i domknął „pobrexitową” lukę na wykresie. Jednak tydzień zakończył się na dużym minusie dla polskich indeksów. W czwartek rano pojawiła się informacja o planie sprzedaży akcji banku Pekao SA przez Unicredit co pogorszyło nastroje na rodzimym rynku. Ostatnia sesja na GPW w tym tygodniu i miesiącu zdominowana była przez spadki. W piątek słabo zaprezentowały się banki. Na rynku spekulowano, że inwestorzy wyprzedawali akcje banków z obawy przed tym, że  w trakcie weekendu Kancelaria Prezydenta może ogłosić projekt nowej „ustawy frankowej”.

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o inwestowaniu, albo chcesz zacząć sam inwestować – zajrzyj na mój fanpage.

Konrad Kitaszewski

Doradca finansowy, z jego wiedzy i praktycznego doświadczenia skorzystało dziesiątki osób, które aktywnie uczestnicząc w rynku budują swoją finansową niezależność. Aktywny inwestor, jego główny cel to budowanie niezależności finansowej opartej na wynajmie nieruchomości.

Dodaj komentarz