komentarz ekonomiczny

Sobotni Komentarz Ekonomiczny – Bańka Spekulacyjna?

Był to dobry tydzień dla giełdowych spółek. Indeksy na Wall Street praktycznie każdego dnia notowały kolejne rekordy. Giełdy w Europie również notowały wzrosty, podobnie po tygodniu wzrostów dopiero piątek przyniósł spadki na warszawskiej giełdzie.

Po dziewięciu z rzędu sesjach zakończonych na plusie średnia przemysłowa Dow Jonesa dopiero w czwartek zaliczyła niewielki spadek. S&P500 oraz DJIA wycofały się z historycznych szczytów, a wyceny amerykańskich akcji osiągnęły najwyższy poziom od 14 lat.

Amerykańskie 10-letnie papiery skarbowe płacą niespełna 1,6% rocznie, co jest wartością bliską historycznemu minimum sprzed dwóch tygodni. Lecz jakoś mało kto bierze pod uwagę możliwość tego, że na rynku długu mamy typową bańkę spekulacyjną, podobną do tej sprzed 9 lat na rynku długu hipotecznego. Bańkę w sektorze obligacji skarbowych pompują banki centralne z EBC na czele.

W czwartek po niezdecydowaniu podczas porannego handlu parkiety w Europie zanurkowały pod kreskę. Rynek zareagował w ten sposób na wypowiedź szefa Banku Japonii (BoJ) o „pieniądzach z helikoptera”.

W czwartek poznaliśmy też decyzję EBCEuropejski Bank Centralny postanowił pozostawić stopy procentowe na niezmienionym poziomie. Są to najniższe poziomy stóp w historii strefy euro. EBC nadal będzie skupował papiery dłużne za 80 mld euro miesięcznie, płacąc za nie świeżo wykreowanymi pieniędzmi. Ważniejszy może okazać się komunikat EBC oraz konferencja prasowa prezesa banku Mario Draghiego, która może zostać wykorzystana do zakomunikowania rynkom planów EBC związanych z ewentualnym zwiększaniem stymulacji monetarnej w strefie euro w przyszłości.

Piątkowa sesja należała do tych bardziej specyficznych. Wzrostom na Wall Street i nowemu rekordowi w wykonaniu S&P500 towarzyszyła taniejąca ropa naftowa i mocny dolar. Amerykańskim rynkom akcji w dalszym ciągu sprzyjają trzy czynniki. Pierwszy – długoterminowy – to niemal rekordowo niskie stopy procentowe i silna wiara inwestorów w ich dalszy spadek na skutek interwencji banków centralnych. Drugi to odpływ kapitału z Europy, gdzie sytuacja za sprawą Brexitu i ataków terrorystycznych robi się coraz bardziej niezachęcająca. Trzecim czynnikiem są poprawiające się oczekiwania względem zysków amerykańskich spółek.

Wall Street czuje się na tyle mocne, że w piątek rynek zignorował niekorzystne dla amerykańskich akcji umocnienie dolara – kurs EUR/USD spadł poniżej 1,10 i znalazł się najniżej od „pobrexitowego” piątku.

Potaniała także ropa naftowa, w Nowym Jorku osiągając najniższy kurs zamknięcia od połowy maja. Taniejąca ropa to zła wiadomość nie tylko dla branży naftowej, ale też sporej części amerykańskiego sektora bankowego, mocno zaangażowanego w finansowanie „łupkowych” odwiertów.

Fatalnie radzi sobie giełda w Turcji, gdzie wprowadzono stan wyjątkowy, który ma obowiązywać przez 3 miesiące. Główny indeks w Stambule spadł do poziomów widzianych ostatnio w lutym, a przez 4 ostatnie sesje stracił już ponad 11 proc. Jest to najgorszy tydzień dla tureckiej giełdy od 2008 r. BIST 100 traci o godz. 12.00 3,5 proc.

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o inwestowaniu, albo chcesz zacząć sam inwestować – zajrzyj na mój fanpage.

Konrad Kitaszewski

Doradca finansowy, z jego wiedzy i praktycznego doświadczenia skorzystało dziesiątki osób, które aktywnie uczestnicząc w rynku budują swoją finansową niezależność. Aktywny inwestor, jego główny cel to budowanie niezależności finansowej opartej na wynajmie nieruchomości.

Dodaj komentarz