I co dalej? – Czyli jak uchronić nasze zyski

Czy zastanawiałeś się kiedyś nad tym jak chronić swoje zyski? Na pewno tak, dlatego dzisiaj poruszę ten bardzo ważny temat, szczególnie ważny dla przedsiębiorców.

Bardzo często słyszymy w mediach o tym jak firma ogłosiła upadłość ponieważ organy, które powinny służyć pomocą przedsiębiorcą niejednokrotnie przysparzają im nie małych problemów. Chyba najbardziej znaną osobą, której firma została pogrążona przez urzędników to Roman Kluska. Myślę, że nie muszę przytaczaj tutaj jego historii bo na pewno każdy z was ją zna. Teraz to on pomaga przedsiębiorcą w walce z bezprawiem aparatu państwowego. Ale jak ustrzec się przed taką sytuacją? Jak się odpowiednio zabezpieczyć?

Każdy z nas może zabezpieczyć swoje finanse i to nie tylko przedsiębiorca. Na rynku finansowym istnieją takie rozwiązania jak polisy ubezpieczeniowe. Na pewno się zastanawiacie teraz w jaki sposób polisa ma mi pomóc? Już odpowiadam na to pytanie. Nie chodzi tutaj o zwykłe polisy, które zabezpieczają życie naszych bliskich, tylko polisy inwestycyjne.

Być może wiele osób z was ma nie do końca dobre zdanie o tym produkcie, a to za sprawą nagłośnionej medialnie sprawy dotyczącej właśnie tych produktów oraz pozwów, które zostały skierowane przeciwko instytucją ubezpieczeniowym. Ale tak naprawdę mało osób wie skąd się ten problem wziął bo media zapomniały nam o tym powiedzieć. Może w dwóch zdaniach to wytłumaczę. Wszystko zaczęło się od tego, że banki dostały możliwość sprzedawania właśnie takich polis – na szczęście już nie mogą tego robić – które sprzedawały w nieuczciwy sposób. Jak to robiły? Udzielając kredyt hipoteczny klientom udzielały ten kredyt na kwotę wyższą od tej, którą klient potrzebował np. o 20 tyś. zł. Mówiono mu, że te 20 tyś. zł. zostanie ulokowane na lokacie – a nie na polisie inwestycyjnej – i że po roku będzie można te pieniądze wypłacić z zyskiem. A jako, że rzadko kiedy mamy skłonność do czytania umów, to nikt nie doczytał, że te 20 tyś. zł. jest roczną składką opłacającą polisę inwestycyjną, z której nie można wypłacić pieniędzy przed upływem min. 10 lat bo w innym przypadku zostaną pobrane kary. I po roku ludzie chcący wypłacić pieniądze dowiadywali się że 80% tych pieniędzy zostanie im zabrane i w ten sposób właśnie ludzie zaczęli wnosić pozwy tylko nie przeciwko bankom, które im to sprzedały a przeciwko towarzystwom ubezpieczeniowym, które działały zgodnie z umową, którą podpisał klient.

Ale wracając do naszego tematu to w jaki sposób możemy wykorzystać to narzędzie? Mało kto wie, że wierzyciel ani komornik nie może nam zabrać więcej niż 25% pieniędzy, które są właśnie na takiej polisie zgromadzone. I jest to ustanowione stosownymi przepisami prawnymi. Czyli w momencie, kiedy przydarzy nam się historia podobna do tej, która spotkała Romana Kluskę to dzięki takiej polisie możemy uchronić min. 75% naszych oszczędności. Komornik niestety ma dostęp do wszystkich naszych pieniędzy, które są zgromadzone na kontach, lokatach czy w akcjach więc może warto zastanowić się nad tym żeby zabezpieczyć swoje pieniądze właśnie w formie polisy inwestycyjnej, ale na to pytanie każdy z nas musi odpowiedzieć sobie sam.

Jeśli chcesz lepiej poznać świat finansów ważnych dla Twojej firmy – zajrzyj na mój fanpage.

Konrad Kitaszewski

Doradca finansowy, z jego wiedzy i praktycznego doświadczenia skorzystało dziesiątki osób, które aktywnie uczestnicząc w rynku budują swoją finansową niezależność. Aktywny inwestor, jego główny cel to budowanie niezależności finansowej opartej na wynajmie nieruchomości.

Dodaj komentarz